Gamestory to historia elektronicznej rozrywki. Wybieramy najciekawsze wydarzenia sprzed kilkudziesięciu lub kilku lat i staramy się mówić o tym, co w grach ważne i ciekawe. Nie zajmujemy się recenzowaniem gier, bo tytuły o których mówimy mają zagwarantowane miejsce w panteonie sław. Chodzi nam o wskazywanie momentów, gdy jarmarczna zabawa przekształca się w historię nie tylko gier, ale również całej popkultury. Gamestory to opowieść o tym jak rodziły się legendy świata gier. Interaktywna podróż do korzeni przemysłu, który dostarcza rozrywkę setkom milionów ludzi na planecie Ziemia.
Od małego jestem pożeraczem popkultury. Zaczynałem od komiksów i gier planszowych. Najpiękniejsze chwile wczesnego dzieciństwa spędziłem przy Risk, Manewrach morskich czy Stratego. Wizyty w salonach gier i szarpanie za gałkę w Vastarze szybko ustąpiło przyjemności grania w domowym zaciszu na Commodore 64 i Atari 800XL.. Last Ninja, Defender of the Crown, a zwłaszcza Maniac Mansion przekonały mnie, że gry komputerowe stają sie czymś więcej niż jarmarczną rozrywką.
Potem odkryłem nieistniejące już dziś kino Iluzjon, gdzie spędzałem miesięcznie po przynajmniej 50 godzin. Gdy ma się 18 lat, Fellini, Bergman i Antonioni stają się ulubionymi reżyserami. Z biegiem lat, gdy dostrzega się wiele z dziejących się tam sytuacji w świecie realnym, następuje przechył w kierunku kina popularnego.
Przez trzy lata pisałem do Secret Service, potem zalożylem Reset. Byłem wspólautorem Biblii komputerowego gracza, napisałem też Cyfrowe marzenia. Od czterech lat jestem wspóltwórcą ogólnopolskiego festiwalu filmów grozy Horrorfestiwal.pl
Kiedyś dużo wolnego czasu spędzałem na szachach i brydżu, dzisiaj preferuję Scrabble. Gram w gry od 30 lat, a mimo to - podobnie jak większość moich kolegów z branży - wyszedłem na ludzi. Skończyliśmy studia, mamy rodziny, samochody i pralki automatyczne, poradziliśmy tez sobie z komputerowym nałogiem. Czyli te gry nie są chyba aż takie złe ;-)